WYSZUKIWARKA

LOGOWANIE


  
Nieprawidłowy login lub hasło.
Proszę sprawdzić poprawność wpisanych danych.
   

25 lipca - 30 września 2003 r. - POWWOW czyli polska fascynacja indiańskim świętem tańca.

Kiedy w 1890 roku Stany Zjednoczone zakończyły działania zbrojne przeciwko Indianom masakrą pod Wounded Knee, rozpoczął się intensywny proces akulturacji, czyli "ucywilizowywania" rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Liczne zakazy kultywowania tradycyjnych ceremonii szczelnie odgradzały Indian od ich korzeni. Rozgoryczeni, pozbawieni starych wzorców, zamknięci w rezerwatach, popadali często w apatię i patologię. Ich kultura stanęła w obliczu wielkiego zagrożenia.

Wtedy narodziło się powwow. Indiański sposób na zachowanie tożsamości kulturowej w nowej rzeczywistości.

Czym jest powwow? Jest to święto muzyki, śpiewu i tańca. Współcześnie odbywa się wiele razy w roku w różnych miejscach - czasami jest to plac w małym rezerwacie, podczas jakiegoś święta plemiennego, a czasami wielki stadion z tysiącami widzów. Tańce dzielą się na kilka kategorii, męskich i kobiecych, wyodrębnionych ze względu na ich historię, strój oraz rodzaj muzyki. Stroje fascynują wielością barw, a taniec przy rytmicznych uderzeniach bębna nawiązuje do rytmu bicia serca i zjawisk natury. Prawie zawsze święto ma postać konkursu - zwycięzca zyskuje sławę i prestiż, jak kiedyś zwycięski wojownik. Najważniejsza w powwow jest jednak możliwość spotkania przyjaciół, ludzi należących do tej samej kultury, a przede wszystkim szansa podtrzymywania i rozwijania tradycji, innej już co prawda niż w XIX wieku, niemniej nadal silnej.

Fascynacja powwow dotarła także za ocean - w wielu krajach Europy istnieją grupy zapaleńców, poświęcających swój wolny czas na przygotowywanie strojów i naukę tańca, na jak najgłębsze poznawanie kultury Indian Północnoamerykańskich. Prezentowane na wystawie POWWOW "czyli polska fascynacja indiańskim świętem tańca" zdjęcia, obrazy, stroje i inne artefakty są wynikiem takiego właśnie zainteresowania kilku Polaków.

Autorzy wystawy
Katarzyna Dziąćko i Włodzimierz Rybicki

Włodek Rybicki w stroju z nowoczesnymi wzorami - tego typu ubiory są charakterystyczne dla tancerzy z Oklahomy. Na zdjęciu widocznych jest wiele elementów stroju bogato ozdobionych koralikami (np. karczek i fartuch) oraz tradycyjne nakrycie głowy - czapka z piór dzikiego indyka. Milko Jovič w stroju Men's Traditional stylizowanym na wiek XIX. Uwagę zwracają: pancerz z kości, nakrycie głowy z lisiej skóry, naramienniki z piór, a w rękach: wachlarz i tzw. stuff (długa pałka bogato ozdobiona). Stroje wykonane są z naturalnych elementów: jelenich skór, piór dzikiego ptactwa, kości, sukna i szklanych koralików, niekiedy bardzo starych. Marcin Mazurek w stroju Men's Traditional, z wzornictwem typowym dla Indian Blackfoot (Czarnych Stóp). Rozeta z piórami widoczna na zdjęciu wykonana jest z najcenniejszego surowca - orlich piór. Szybka zmiana wybijanego na bębnie rytmu sprawia, że taniec jest pełen ekspresji oraz wymaga dużych umiejętności i dobrego przygotowania kondycyjnego.